piątek, 12 października 2012

jesień..

"..ten czas niewymowny, który mnie co ileś tam napada, kiedy nie mogę nic, nic a nic, kiedy rzucam wszystko, najpiękniejsze miasto czy okolicę, najporządniejszych jeszcze ludzi, najlepszą robotę nawet, najlepszy dobry początek i idę. idę bo duch mnie opętał. szum wielki.wielkie ściśnięcie serca. smutek niezmierzony. litość niewiadoma. trwoga nieznana. idę wtedy na jakieś ubocza. bokami chodzę, ciszy szukam najmożliwszej, spokoju, bezludzia, pustyni jakiejś.."
(edward stachura)

2 komentarze:

  1. Kobieto najdroższa, szczęka mi opada kiedy oglądam Twoje rysunki bo one są dokładnie ale to dokładniusueńko tym, co siedzi w mojej głowie już od bardzo, bardzo dawna i nie ma czasu przelać się na papier. Dzięki, że jesteś :)
    Margot

    OdpowiedzUsuń